Zabawnie
Piszę po jakimś roku. I tak wszystko się skasowało. A może tak by to reaktywować? Zabawnie by było.
Zobaczymy. Narazie zaczynam od nowego szablonu z Keirą.
No to tyle.
Pa
2006-05-01 21:36:03 skomentuj (2)
Zabawa na koniec roku szkolnego ^^
1. Złap najbliższą książkę.
2. Otwórz ją na 123 stronie.
3. Znajdź piąte zdanie.
4. Obublikuj je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
5. Nie szukaj najfajniejszej książki jaką można znaleźć. Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.
"Niedozwolone są pojedyncze białe włosy lub pęczaki włosków."
Herrscher/Theilig
"Rasy kotów"
* * *
Chciałabym przeprosić Effcię, która upomina się o tą notke już od dłuższego czasu :*
2005-06-23 20:23:27 skomentuj (7)
I don't wanna wait...
Chciałam poczekać do jutra z tą notką. Ale nie ma na co :P. Troszkę zwlekałam z ta notką tak jak z masą innych rzeczy np. książkami z biblioteki :/. Ale co zrobić jak :
1. Nie mam z kim iść
2. Mam za daleko do bibliteki (nie, nie mówię o tej bibliotece naprzeciwko mojego bloku :P)
3. Mi się nie chce?!
* * *
A teraz właśnie ścignęłam sobie kilka piosenek The Killers, którzy są the best i wogóle najlepsi po Pink Floyd i The Doors. Jeżeli chodzi o zespoły. bo z wokalistów no to najbardziej kocham Hilry Duff. I Norah Jones.
A wczoraj malując prace na plastykę słuchałam The Beatles. Są extra. Polecam "Yeasterday" i "Michelle". Bajeczka.
* * *
A dzisiaj była próba częsci artystycznej podczas nadania imienia naszej szkole. I ja zostałam pochwalona za rectację wiersza Cz. Miłosza "Miłość" =D. Oprócz tego grały jeszcze Nielegalne Żuczki, IIIa miała próbę przedstawienia, były tańce ludowe :P, szermierka na linijkach którymi inteligentnie bawił się p.Żel i chór. A potem wróciłam do domku ze Stodi (:*) i zadzwoniły do mnie Mamusia i Asieńka. A teraz słucham właśnie fragmentów ścieżki dźwiękowej do mojego ukochanego filmu "Pearl Harbor". Dobra mykam, bo idzie babcia :*
* * *
Zbiorowe pozdrówka z wyróżnieniem Asieńki i Effci =*
2005-05-20 17:03:40 skomentuj (11)
Platan, teatr i ścięte włosy ^^
No to tak. We wtorek byłam w Platanie. Z Pałleczką (=*), Asią (=*), Karo, Anią i jeszcze kilkoma dziewczynami. Kupiłam sobie oczywiście prześliczną bluzkę (zainteresowani -> będę w niej na próbnym egzaminie ;)). Przesiedziałyśmy z Pałleczką w jednym sklepie z pół godziny =P. Nio i byłyśmy jeszcze w Sephorze i wąchałam Channel no.5 który pachnie jak smoła :P. A tam jest taki bajerek - kartoniki na które można prysnąć wybranym testerem zamiast na rękę ;P. I widziałam kartonowego Pudziana :P. Było naprawdę bosko =* !!
* * *
Byłyśmy z dziewczynami w teatrze na próbie Footlose. I podszedł mąż ZuZy. I dostałyśmy plakaty. I wróciłam do domku ;P.
* * *
A dzisiaj moja mamusia ścięła mi włosy. Nie tak straaaaasznie krótko ale i tak mi sie podoba =D. Hehe, kto zobaczy ten zobaczy :P.
* * *
No to koniec.
Pozdrówka :
- Pałleczka and Kaffcia =*
- Asieńka
- Ania and Karo
- Perełka
- Effcia
- ZuZa
* * *
Specjalnie dedykuję tą notkę Asieńce i Pałleczce dzięki którym czas w Platanie minął mi szybko i baaaaaaardzo przyjemnie =* :* =*.
2005-04-28 22:13:08 skomentuj (6)
Koncert, pogo i kupa śmiechu =)
No tak. Byłam na koncercie Perfektu. Było strasznie fajnie i dużo znajomych : Pałleczka, Kaffcia, Perełka, ZuZa, Bawerka, Paula i Koza. Tańczyliśmy pogo z różnymi ludziami (zazwyczaj metalami). Ja może się tak nie natańczyłam super ale i tak nogi mnie strasznie bolą. Potem wpadła banda skinów i musieliśmy uciekać. Było tak super =). To był najfajniejszy koncert na jakim byłam ;).
Aaaa, zapomniałabym. Tam tańczyła moja własna, prywatna, niedozwolona bez mojej zgody siostra =]. I ona tańczyła hip hop i funk. I ona przechodziła koło pana Markowskiego. Ale fajowo :D
A pan Markowski powiedział brzydkie słowo na k =/. Nie ładnie.
A jak wracałam to spotkałam Anię, Karo, Gosię i Alinę. Pozdrówka dla was =D.
* * *
Jest zimno. I z tego zimna jest taka króciutka notka.
Pozdrówka dla :
- moich współtowarzyszy na koncercie tj. Pałleczki, Kaffci, Perełki, Bawerki, ZuZy i Kozy
- Asieńki =*
- Effci
- Natusi =*
PaPa.
2005-04-22 23:17:47 skomentuj (6)
"Bardzo się martwię Parysie, bardzo..."
Byliśmy z kółkiem teatralnym w szpitalu. Przedstawialiśmy "Troję" i ja grałam Helenkę (hehe do Heli mi jeszcze daleko ;P), a Pałleczka Parysa (miała boskie loczki i wąsik). Nasza publiczność składała się z całych 11 widzów =P. Daliśmy bis i było bardzo fajnie ^^. W drodze powrotnej postanowiłyśmy z Anią (pozdrówka) napisać pracę na tajniacki temat. Dowiecie się w swoim czasie ;P.
* * *
A ja jestem niegrzeczna i nie poszłam na chór. Ja bym poszła ale mnie głowa rozbolała (wieeeeeje wiatr, a Olcia bez czaaaaapki). I jeszcze Asia nie mogła przyjść na nasze cotygodniowe spotkanie =(. Ehhhh...
* * *
No to nareszcie indywidualne pozdrowionka =D. Dla :
- Asi =*
- Pałleczki i Kaffci =*
- Effci
- Pereuki
- ZuZy
- mojej kotki Agathki
- Pinka
- Sonny
No to tyle. Może kliknę coś jeszcze w piątek. PaPa =)
2005-04-20 18:19:32 skomentuj (7)
Nie wiem
Reaktywacja.
Nio. Nareszcie bo już tamten szablon nie chodził i był taki cały biały i smutny. Szablon znalazłam przypadkowo chociaż z Niziołkiem troszkę się naszukałyśmy
. Tak więc to jest zupełnie nowy blog mój czyli Olci.
***
Dobra to na tyle bo już nie wiem co napisać. Napiszcie w komentach czy wam się ten szablon podoba czy nie bo jak nie to go zmienię. No to cześć.
Dzisiaj wyjątkowo bez indywidualnych pozdrowień. Bo tak. I bo nie.
A to tak gratisowo bo się wczoraj samo napisało :
yesterday - never
tomorrow - always
today - last not least
***
"Był zawsze trochę z boku
Na bakier trochę był
Właściwie nikt nie wiedział
Czym King naprawdę żył (...)"
2005-04-18 17:59:37 skomentuj (8)
...
W zasadzie nie wiem co napisać. Chyba tylko tyle, że wczoraj Rok był najlepszy :). Według mnie oczywiście. Każdy z małego kamyczka potrafi stać się ogromną górą. Najpierw skakał nie za dobsz, a teraz jest najlepsiejszy. Morgi też nie był najgorszy. I Ljoekelsoey. A Herr ciągle połamany. Ale niech się kuruje. Potem wróci zdrowy i pełen sił. I będzie poza pierwszą dziesiątką. Biedak. Pewnie teraz siedzi w szpitalu i gapi się na pielęgniarki w przyciasnych fartuszkach z obwisłym dekoltem. Hehe. Ironia. Wyjątkowo śmiesznie mi jest dziś. Mam na sobie dwie koszulki. ALE FAJNIE :D.
Pozdrówka dla :
-Pałleczki =*
-Kaffci =*
-ZuZy
-Efć
-Pereuki
-Majki i Agathki
-mojego kota
-Vivy Plus
2005-02-27 12:41:45 skomentuj (5)
Dużo czyta, mało je i jescze ten cholerny kaszel !
Nie, spokojnie ten nagłówek to nie cytat ale temat. Jestem chora. Mam anginę. Nie czuję się z tego powodu ani uszczęśliwiona ani tym bardziej dowartościowana. Choroba to nic fajnego. Kaszel, kucie w gardle, katar... brrrrrr.
Oto co Ollcia robiła podczas choroby :
8.oo - 12.oo : spanie, krzyżówki
12.oo - 13.oo : przełączanie kanałów
13.oo - 14.3o : bajki na Jetix (Fox Kids)
15.oo - 17.oo : spanie
17.oo - 19.oo : tv
20.oo - 22.oo : przełączanie kanałów
22.oo - 8.oo : spaaaaaaaanie
To przełączanie kanałów polegało na zamianie 1, 2 i Polsatu. Aaaa i jeszcze dowiedziałam się o wszystkich promocjach w telezakupach Mango . JA CHCĘ JUŻ BYĆ ZDROWA I WRÓCIĆ DO SZKOŁY. To chyba nazywa się skrajnym załamaniem nerwowym bo kto przy zdrowych zmysłach tęskni za szkołą? =>. Teraz na szczęście siedzę sobie przed komputerkiem i dla zabicia nudy piszę nową notkę. I dla Effci .
Oprócz tego minęły mnie Walentynki. Bosko. Nasłuchałam się za to o tym "romantycznym święcie" w Dwójce :/. Bosko. Powstaje z tego fajne działanie :
WALENTYNKI + ANGINA = DOŁEK
Pięknie. Oprócz tego ominie mnie sobotni koncert z chórem. BAJKA ://
Jaki z tego morał? Nie chorować.
Ps. Ten facet w linkach to nie "jakiś tam facet". To Chad Michael Murray !! :D Najpiękniejszy facet na świecie. Aktor.
Pozdrówka dla Pałleczki i Kaffciu, które też są chore =*. Szybkiego powrotu do zdrowia =)
2005-02-17 18:18:02 skomentuj (1)
A jakoś tak bez tytułu :P
A jakoś mnie tak wzięło dzisiaj na postanowienia noworoczne. Mam dwa takie większe postanowienia :
1.)Będę, jak się oczywiście zrobi cieplej, jeżdzić na rowerq do szkółki :D
2.)Postanowiłam kupić sobie rasowy dres i adidaski i będę biegać dookoła mojego osiedla (akurat :P, napewno zrobię dwie rundki dookoła bloku i wrócę do domciu ;P).
Aaa tak mi się jakoś napisało :P.
***
A tak po za tym to jadę w górki w poniedziałek i mnie nie będzie. Cieszę się =D. Tydzień w górach, czyste powietrze, zero stresów =D. Tylko, że przegapię aż TRZY ODCINKI "Dawnson's Creek" czyli inaczej "Jeziora Marzeń". A ja norlamnie chyba zdechnę jak tego nie obejrzę... Na szczęście Pałleczka ogląda więc będę na bierząco =D. Przy okazji :
Chcę bardzo serdecznie pozdrowić Pałleczkę i jeszcze raz ją przeprosić . OGROMNE POZDRÓWKA FOR YOU =* :* =* :*.
Przy okazji pozdrówka również for :
- Kaffcia =*
- Stodi =*
- Sil
- Majka and Agathka
- Perełka i ZuZa
- Effcien
- Słomka czyli Sońcia
- Asia
- Chad Michael Murray =D
I całej reszty ludziów
2005-01-21 22:15:16 skomentuj (5)
Taka feriowata notka :P
Zaczęły się nareszcie ferie. I dobrze. Odpocznę od Ilonki, Uklejozy, historii, chemii i w ogóle od wszystkiego :D. W pierwszym tygodniu ferii będę siedzieć w domu, czytać, oglądać filmy, chodzić po mieście z Kaffcią badź Pałleczką (jak bedzie chciała of kors ;)) i chodzić późno spać ;P. W drugim tygodniu jadę na szczęście na tajniacki obóz i będzie lajtowo ;)). To tyle jeżeli chodzi o moje ferie ;P.
Odbył się w naszej szkole dnia 13 stycznia 2005 wieczorek poetycko-muzyczny. Według obliczeń Ilonki 1/3 klasy brała w tym udział. Ja tam nie wiem :P Ja brałam i jestem z siebie dumna :D Recytowałam wiersz "Rozmowa z kamieniem" Wisławy Szymborskiej. Oczywiście, że zapomniałam fragment tekstu bo dlaczego nie ?! Ale Ilonka na szczęście miała tekst i było ok :D. SHTOX próbował na sztuczną siatkę (taką z podróbką glonów - dziwnie to brzmi ale tak ona wygląda :P) powiesić lampki świąteczne i łancuchy z bombkami ;P Jak on już coś wymyśli to powiesić się można normalnie z tymi światełkami...
To teraz czas na pozdrówka dla :
- Pałleczki za nasze dyskusje na temat muzyki :*
- Kaffci za jej "odkochanie" :*
- Stodi za nasz TOP SECRET :*
- Perełki
- ZuZy (chyba juz wszystko jest ok)
- Effci
- Majki i Agathki za Chada
- Vivy Plus, Mtv Classic i MCM
- Asi za to, że "on jest rzeczywiście przystojny" (Chad oczywiście :D)
- i Sonieczki (sorry, że na końcu =*)
2005-01-16 14:03:29 skomentuj (4)
Merry Christmas and the happy new year czyli koniec roku 2004 i powrót do szkoły
Skończyły się święta.
Było bardzo miło. Zjechała się cała rodzinka babcie, kuzyni, ciocia. Był karp, sałatki, sernik i makowiec i pszczółka mamy. Te święta były naprawdę udane. Jestem z nich zadowolona =P.
A teraz czekam na Sylwestra. O 24.00 będę dzwonić do MAjki i Agathhki złożyć im życzenia. i jeszcze do Pałleczki na komórkę bo nie znam domowego Stodi. Będzie fajnie. Największa uciecha jest teraz z tego, że nie przeczytałam "Pana Tadzia". Trudno. Na kasecie wideło mam ten film więc będzie dobrze ;).
Nie będę nikomu składać życzeń bo nie lubię takich grupowych. Każdy z nas jest inny a pisanie "Szczęśliwego Nowego Roku" jest nudne. Składam oczywiście tego typu życzenia moim sąsiadom bo cóż innego mogę im powiedzieć ?
Udanego Sylwestra.
Pozdrowienia dla wszystkich komentujących i dla innych bez których ten rok byłby niezabałdzo ciekawy. Pink Floyd to napraw ciekawa księga z biblioteki Rocka.
Pa, pa, pa...
2004-12-31 13:49:58 skomentuj (2)
Doskonały humor i beznadziejny świat...
Dzisiaj robiliśmy na lekcjach historii, matematyki i niemieckiego najdłużyszy łańcuch w całej szkole. Wszystko zainicjonowała (czy coś takiego w każdym razie pochodzi od słowa "inicjować" :P) nasza kochana Ilonka. Łańcuch rzeczywiście był długi. I był bałdzo kolorowy. A potem dostałam dwie kartki od Caritasu (hehe tak, tak tego naszego klasowego ;P) i prezent od Ziqa, który zabrał mi GBP .
Po lekcjach poszłam na rynek with Pałleczka i Kaffcia gdzie spotkałyśmy w Empiku Cipokena, Sonny i ZuZę (celowo pominęłam Agatę O. szczegóły - pigmej-wkret ://). Potem musiałam wrócić na chemię, której oczywiście nie było dla mnie bo pani nie miała dziennika. Kurrrde... A potem u siebie na osiedlu kupiłam książkę i wróciłam do domu... A potem zadzwoniły do mnie Pałluś i Kaffcia. I było miło i sympatycznie.
***
Chciałam serdecznie pozdrowić :
- Pałleczkę =*
- Kaffcię =*
- Stodi =*
- Effcię
- Perełkę
- Sonny
- Majkę i Agatkę
- Vivę Plus bo puściła "Ohne Dich" Rammsteina dwa razy w ciągu godziny :)
- Mtv, że w European Top 20 puszczają "Perfekte Welle" Juli :D
- moją kicię Agatthę
No to PaPa
2004-12-16 19:56:28 skomentuj (4)
Dzień jak co dzień. A jutro do teatru with IIe :D
Dzisiaj nie zdażyło się nic ciekawego oprócz fascynującego meczyku koszykówki dziewczyny & faceci tzn. ja, Szopcia, Pałleczka i Perełka przeciwko Kozie, Tomkowi, Julkowi i Kinie. Fajnie było. Pałleczka znalazła po upadku kamyczek w swoim aparaciku :P. Na mnie co trzy minuty wlatywał jakiś chłopak (zazwyczaj było to Koza lub Tomek) ;P. Fajnie było. Jak to Ziq określa : Urzekła was pewnie moja historia ;P.
Oprócz tego nic ciekawego się nie dzieje. Dostałam 6 z recytacji wiersza "Elegia...(o chłopcu polskim)" i jestem usatysfakcjonowana (czy jak to się tam pisze :P). Na Ukrainie jest rewolucja, którą z całego serca popieram !! Niech młodzi ludzie walczą o swoje. To mi sie zaraz kojarzy z "peace and love" Przydałoby mi się teraz tam mieszkać. Nie ffiem czemu. No to ja kończem.
Pozdrowienia for all :*.
Notkę doedykuję Pałleczce, Effci, Kaffci, Perełce i Majce :**
Ps. Na kapukinie będzie nowy szablon. Tzn. zaraz go wstawię. No to PaPa
Wasza wierna Polly :D
2004-12-02 17:15:28 skomentuj (2)
Rodzinna wyprawa do TESCO i inne takie nudziarstwa...
Byłam dzisiaj z moją familią w TESCO. Jak każdy wie podróż do TESCO jest dla wielu ludzi pewnegoo rodzaju pielgrzymką. Tak było również w moim przypadku. Myślałam, że umre jak moi rodziciele zaczęli się stroić na zakupy. Boshhhhhhe !! Bez przesady... W TESCO nic nie było (jak zawsze), zaopatrzyłam się za to w pączka z czekoladą, Tymbarka jabłkowo-miętowego, podkolanówki granatowe i chleb Pumpernikiel (pycha!). Rodzice wybulili 105 zł. Kupili zbędny odświerzacz powietrza od babki w sukience w kwiatki (szalalala) o jakimś dennym zapachu... Ale TESCO jest wspaniałe - musiałam mierzyć płaszcz ze sztucznym futrem... brrrrrrrrr. Będę odmieńcem i chyba zacznę nie lubić TESCO.
Moja kotka za to jest szczęśliwa bo kupiłam jej w zoologicznym saszetke łososia w sosie firmy K*****t (mówimy stop reklamom). Przy wejściu stała moja kumpelka. Pielgrzymka skończyła się szczęsliwym (?) powrotem taksówką do domu. Kierowca czytał jakieś dramaty dla kobiet po 35-ce. Faceci się staczają...
***
Byłam wczoraj na konkursie poetyckim w klubie Perełka. Zapewne zastanawiacie się czy wygrałam. Powinniście się zastanawiać raczej dlaczego nie wygrałam. Nie wygrałam. Przebieg mojego przyjścia do Perełki :
- Rejestracja
- Powieszenie polarka w szatni
- Nerwy
- Fajny chłopak (nic nowego)
- Konkurs
- Ja 7 w kolejce
- Ok. 20,15 ogłoszenie wyników
- Podziękowania i duże brawa dla wygranych. Sztuczny uśmiech i jakieś słowa pocieszenia dla niewygranych (żałosne)
- Ok. 20,30 wyjście z Perełki
Poszła ze mną Majka (thx), a wrócił tatuś. Nie załamałam się. Była ok. 60 letnia kobieta, która erotyke sobie napisała (! - nikogo nie dyskryminuje). W drodze powrotnej poszłam do cukierni. Jestem winna babce grosz (12 groszy tylko nie płacz prosze...:P) za bajaderke. Ludzie są skąpi, a ja za biedna. Tyle jeżeli chodzi o Perełke. Nawet herbaty nam nie dali. Chore.
***
I znoffu będą pozdrowienia :
Dla Efci, Perełki, Słomki, Anne, Stodi, Kaffy, Zuzy, Kozy i poetów którzy nie wygrali w tym konkursie.
Koniec notki. Ładna była prawda ?
2004-10-23 21:59:27 skomentuj (10)
CREDITS
Wykonała: Darena, Obrazki BW, Brushes.
Pobrano z: Szablony.Blogowicz